Labiryntowce.pl

Forum miłośników Błędnikowców i akwariów biotopowych.


Dzisiaj jest 19 lut 2020, o 15:06

Strefa czasowa




Nowy temat Odpowiedz w temacie
Autor Wiadomość
 Tytuł: Dobroczynny wpływ środowiska na zdrowie ryb.
Post: 15 mar 2013, o 15:40 
Offline
Moderator
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 lut 2013, o 17:58
Posty: 1167
Aby dokładniej móc zrozumieć mechanizm powstawania chorób należy przyjrzeć się temu co otacza rybę, a więc mikro środowisko, w którym żyje. Nasze akwaria to nic innego jak zbiór czynników, które mają decydujący wpływ na to w jakiej kondycji znajdują się ryby.

Do tych czynników należą:
- rozmiar zbiornika
- natężenie światła
- towarzystwo innych zwierząt akwariowych
- filtracja a co za tym idzie parametry wody
- moc strumienia wody
- aranżacja zbiornika
- podłoże
- stresogenność otoczenia (nie tylko wewnątrz zbiornika)
- sposób pielęgnacji zbiornika
- transport ryb i aklimatyzacja
- temperatura wody i powietrza

Ryba w złym środowisku traci naturalną ochronę, którą stanowi układ immunologiczny, osłabiona złymi warunkami nie jest w stanie się bronić, co wykorzystują patogeny chorobotwórcze, a jest ich w zbiorniku całkiem sporo i tylko czekają na okazję by zaatakować.

Najważniejsze czyli wodę i wszystko co z nią zawiązane pozwolę sobie opisać na końcu, bo to najistotniejszy czynnik wpływający na rybę (a to podobno ryba wpływa na wszystko).

Zacznijmy od początku, czyli:

1. Wielkość zbiornika
Nie wyobrażam sobie akwarium biotopowego, ani żadnego towarzyskiego, które jest za małe dla swoich mieszkańców. O kulach i innych poronionych wynalazkach nie wspomnę. Rozmiaru zbiornika nie powinno się liczyć według wzorów 1 cm ryby=1l pojemnośći czy jakoś tak, a z proporcji. To oczywiście moje zdanie, ale widzę po swoich zbiornikach, że się sprawdza.

Mianowicie mając wymiary dorosłej ryby np. Betta splendens czyli około 6 cm odliczamy od 4 o 6 razy na długość i od 3-4 na szerokość, dla labiryntowców wysokość ma drugorzędne znaczenie, ale te 40 cm dla mniejszych to dla mnie maksimum.
Z tego "wzoru" otrzymujemy zbiornik:
-Długość 6x6=36 cm
-Szerokość 4x6=24 cm
-Wysokość 25-30 cm
Czyli zaokrąglając 40x25x25 cm = 25l pojemności

Na każdą kolejną rybę, w zależności od preferencji bytowania (samotnik, ławica, terytorializm) należy dodać od 0,5 do 2 razy podane wymiary końcowe.
Dla haremu B. splendens (1+3) polecam zbiornik 60x30x30 (54l), ale taki sam zbiornik może się nadawać dla ławicy mniejszych Razbor.
Dla zbrojników natomiast te proporcję dałbym jeszcze większe, poczciwy Ancistrus sp. zwany potocznie Zbrojnikiem niebieskim nadaje się do zbiorników powyżej 100l.

Ale wracając do meritum, ilość miejsca w zbiorniku przekłada się na ilość stresu jakiego ryba może doznać, wielkość zbiornika jest odwrotnie proporcjonalna do ilości stresu. Im większy zbiornik tym lepiej.

2. Podłoże
Dla większości ryb ma drugorzędne znaczenie, lecz jest dosyć istotne, już sama jego obecność potrafi działać kojąco na ryby, ponieważ nie widzą swojego odbicia, potencjalnego zagrożenia, od spodu. Dla ryb dennych, tworzących gniazda jak np. pielęgnice jego granulacja i kształt jest również istotna. Jako, że to forum biotopowe jedyne podłoża jakie będę reklamował to:
-piasek (rzeczny, kwarcowy, naturalny, obojętny na parametry wody[a nie każdy jest], o granulacji około 1 mm)
-żwir rzeczny (czyli taki brązowo, biało, kremowy, granulacja również około 1 mm)
-ziemia pod piaskiem lub żwirem (żyzny i naturalny nawóz dla roślin)
-torf kwaśny (najlepiej włóknisty [lepiej się układa], reguluje parametry wody dla ryb z wód kwaśnych i miękkich)
-kamienie (z reguły i tak leżące na piasku, np. dla ryb z rodziny glonożernych Stiphodonów)

Inne podłoża są dla mnie nienadające się do akwarium, bazalt (przynajmniej ten z Polski) i marmur zatwardzają wodę i mają ostre krawędzie, kolorowe żwirki mogą puszczać chemikalia do wody i truć ryby, podłoża aktywne zostawmy dla baniaków roślinnych.

3. Aranżacja i roślinność
Jeden z kluczowych elementów, ilość kryjówek, roślinność, miejsce na tarło i "stołówka" mają wpływ na łagodzenie stresu. Ryba ganiana przez dominatora musi się gdzieś schować, tak samo tarlaki muszą mieć miejsce na odpoczynek po amorach. Dla ryb cieniolubnych roślinność pływająca jest niezbędna by miały poczucie spokoju.
Pierwsze co każdy akwarysta powinien zrobić to spróbować zdobyć jak najwięcej informacji o środowisku naturalnym ryb, które zamierza hodować. Inaczej będzie wyglądało akwarium dla pielęgnic z jeziora Tanganika, a inaczej dla Zbrojników i Bystrzyków z Czarnych wód Amazonii, a jeszcze inaczej dla ryb z wartkich strumyków, czy mocno zarośniętych zbiorników Azji.
Dobór roślin również powinien odwzorowywać środowisko naturalne, same ryby instynktownie używają preferowanych roślin jako schronienia, lub miejsce do odbycia tarła.
Przykłady biotopów znajdziecie w tym temacie: forum1/phpBB3/viewforum.php?f=27

4. Obsada zbiornika
Ilość ryb była poruszona już punkcie pierwszym, więc nie będę mówił o przerybieniu, którego należy unikać (jest to jeden z bardziej stresogennych elementów w akwarium). Dobór obsady powinniśmy zacząć od wyboru regionu, z którego będziemy "korzystać". Towarzyskie akwaria należy zasilać rybami wymagającymi takiego samego ph, twardości wody i temperatury.
Ale wracając do biotopów, najlepiej zawężać wybór do danego zbiornika (np. j. Malawi lub rzeki Borneo, czy dany fragment Amazonki), bądź regionu (jeziora i rzeki Ameryki Środkowej) mając na uwadze te same zasady co przy akwariach towarzyskich.

Drugą istotną sprawą jest łączenie ryb o różnych rozmiarach, należy unikać tworzenia łańcucha pokarmowego. Na przykładzie Betta splendens (to bardzo bliski mi gatunek, więc sporo obserwacji dotyczy tych ryb) przy połączeniu go ze sporo większymi rybami, które się nim w ogóle nie interesowały osobnik był blady, kiepsko jadł, przesiadywał w zaroślach, szybko schudł i zmizerniał, podobnie ławiczka Miedzików (Hasemania nana). Po zmianie towarzystwa, a właściwie po zmianie na akwarium jednogatunkowe ryby w bardzo krótkim czasie polepszyły się, nabrały kolorów, wróciły do słusznych rozmiarów, chętnie żerowały, podejmowały próby tarła.

Jeżeli mniejsze ryby to nie posiłek dla drapieżników odradzam łączenie ryb, które nie są w miarę równe, różnica powinna nie być większa niż 1/4 największego gatunku.

5. Stresogenność otoczenia
Wstrząsy, głośna muzyka, subwoofer na szafce z baniakiem, duży ruch przy przedniej szybie zbiornika - to rzeczy, których należy unikać, działają stresująco i mogą płoszyć ryby.

6. Oświetlenie
Najważniejsze to symulacja dnia i nocy, ryby mimo braku powiek również mają okresy spoczynku/snu. Noc to również pora żerowania niektórych gatunków. Ilość światła nie jest bardzo istotnym elementem, ale w niektórych przypadkach odgrywa sporą rolę. Bardzo mnie martwi widok znerwicowanych "Neonków" w baniakach typu "Nature", które z naturą mają mało wspólnego, a już, w ogóle nie mają nic wspólnego z biotopem BW (Czarnych Wód), w którym Bystrzyki te żyją. Ostre światło płoszy większość ryb, szczególnie akwariowych, dlatego polecam choć w pewnej części zbiornika rośliny pływające, gdzie ryby będą mogły "odetchnąć".

7. Transport i aklimatyzacja
Ryby największą dawkę stresu dostają podczas transportu, są łapane siatkami, wrzucane do woreczków, wiezione X czasu i wlewane do innych zbiorników. O ile możemy zadbać by transport i aklimatyzacja ryb kupionych przez nas była odpowiednia o tyle nie jesteśmy w stanie zadbać o kondycje ryb, które kupujemy.
Należy wybierać ryby o pełnych płetwach, wybarwione, pływające żwawo, ale nie skokami, wtedy mamy największe prawdopodobieństwo, że zakupione ryby są zdrowe. Nie zwalnia nas to z kwarantanny, która powinna trwać nawet do 4 tygodni.
Transport- należy jak najszybciej zapewnić rybom izolację termiczną (ja stosuje torbę termiczną dodatkowo wyłożoną styropianem) oraz zaciemnić pojemnik (moja torba jest zamykana więc to dzieje się automatem). Ryby się nie wychłodzą, a ciemność je lekko uspokoi i zdezorientuje.
Aklimatyzacja - woreczek z rybami wsadzamy do akwarium-kwarantanny, po około 15-20 minutach sprawdzamy czy temperatura ustaliła się na odpowiednim poziomie. Następnie rozpoczynamy wyrównanie parametrów, czyli co 10-15 minut dolewamy trochę wody do woreczka, tak by powoli zmieniała parametry na te w zbiorniku, czas dolewania można wydłużyć nawet i do 30 minut, wszystko zależy od tego jak delikatne ryby mamy.
Dla droższych ryb polecam zrobienie wywiadu u hodowcy w jakich parametrach trzyma swoje ryby i taką wodę przygotować w zbiorniku, wtedy po wyrównaniu temperatury można wpuszczać ryby.
Niektórzy odsysają trochę wody z woreczka dużą strzykawką i wstrzykują podobną ilość z akwarium.
Po takiej aklimatyzacji możemy być pewni, że zrobiliśmy wszystko, by ryby nie doznały szoku przy przenoszeniu do innego zbiornika.

Jeżeli ryby opuszczają nasze akwarium należy zadbać o ich dobra kondycję, odpowiedni podkarmić i wzmocnić ryby witaminami, oraz na krótko przed łapaniem zrobić rybom głodówkę.
Do łapania staram się nie używać siatek, łapię ryby w kubeczki lub odpowiednio większe pojemniki, czasem robię pułapki z butelek PET.

lub
ta kropka to ulubiony pokarm naszych ryb
Obrazek

Tego typu "urządzenia" zapobiegają otarciom i nie stresują tak ryby jak ucieczka przed wielką zieloną siatką.

8. Pielęgnacja zbiornika
Cotygodniowe porządki, należy ograniczyć do minimum, są rożne szkoły, przy zbiornikach LT czasem i pół roku nie robi się nic po za dolaniem wody. Ja od początku staram się przyzwyczaić ryby do moich rąk, nie wykonuje gwałtownych ruchów, podaję jedzenie palcami, próbuje wręcz pomiziać je czasami (przy Channach się udaje). W swoich akwariach prócz zmian aranżacji, co już robię bardzo rzadko, dokonuje tylko podmian sporadycznych, szczególnie gdy parametry wody tego wymagają. okresowe przycinki roślin tez ograniczam do minimum. Przy odpowiednim zachowaniu ryby będą z ciekawością przyglądać się naszym zabiegom zamiast uciekać w najciemniejszy kąt zbiornika. Delikatność, spokój i cierpliwość - to sedno sprawy.

9. Parametry wody
Ph, gh, kh, temperatura, poziom azotu, fosforu, mikroelementów - to tzw. chemia wody.
Odczyn, twardości i temperatura to elementy charakteryzujące nasz zbiornik, to pod nie dobieramy obsadę, albo preparujemy tak wodę by obsada była zadowolona. Dlatego warto znać te parametry, jak również wiedzieć jakie mają wymagania poszczególne ryby. Naskalników ( Julidochromis sp.) czy Muszlowców (Neolamprologus sp.) nie wrzucimy do BW.

Związki azotu i fosforu to produkty przemiany materii, czyli efekt karmienia naszych ryb, im ich więcej tym bardziej brudna jest woda. Azotem zajmują się baterie i rośliny, w dobrze prowadzonym akwarium jego poziom waha się od 0 do 10 mg/l
Obrazek
Cykl azotowy w akwarium: 1 - pokarm, 2 - wydalanie amoniaku, 3- bakterie Nitrosomonas, 4 - bakterie Nitrosospira, 5 - wymiana wody, 6 - światło, 7 - procesy gnilne, 8 - tlen, 9 - dwutlenek węgla

Fosfor natomiast w dużej mierze będzie się zbierał w osadzie na dnie i powoli rozpuszczał, przy miękkiej i kwaśnej wodzie oraz przy labiryntowcach nie jest on taki groźny, ale jego poziom najlepiej obniżać przez podmiany i sporadyczne odmulanie wierzchniej warstwy dna. Rośliny nie są w stanie wchłonąć całej ilości fosforu w zbiorniku, dlatego trzeba się go pozbywać samemu.

Inne parametry są bardziej istotne dla roślin, ale związki metali potrafią być szkodliwe również dla ryb (nie mówiąc o metalach ciężkich). Warto mieć świadomość jakie są objawy zatrucia metalami ciężkimi, oraz jaka jest ich zawartość w wodzie kranowej.

To tak w wielkim skrócie nakreślone najczęstsze błędy popełniane przez akwarystów, które mogą doprowadzić do złego stanu ryb.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie

Strefa czasowa


Kto jest online


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Skin by Lucas Kane szafy warszawa

Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl